608 600 330

cadma@cadma.pl

Systemy rekuperacji

Po co komu rekuperator?

Mamy dom lub mieszkanie, w którym od wielu lat użytkujemy stare, drewniane i kompletnie nieszczelne okna. Koszty ogrzewania rosną z roku na rok, każdej zimy od okien „ciągnie” przejmujące zimno.
Podejmujemy więc decyzję: koniec z wiejącym przez szpary mrozem, koniec z gwizdami wiatru w szczelinach: kupujemy okna plastikowe, aluminiowe albo super szczelne, nowoczesne okna drewniane. Efekt jest rzeczywiście rewelacyjny: koszty ogrzewania spadają drastycznie, nie ma już gwizdu wiatru, nie czuć lodowatych podmuchów mrozu od okna zimą. Ale…

Zaczyna się inny problem: na szybach regularnie utrzymuje się „rosa”, ściany robią się miejscami wilgotne. No tak, skropliny, trzeba wietrzyć! W domu panuje nieprzyjemny zaduch – więc idąc za radą „fachowca” montujemy w oknach zwykłe wywietrzniki lub jeszcze lepiej – montujemy tzw. mikrowentylację.

Rzeczywiście, sytuacja poprawia się diametralnie, ale tylko do momentu, kiedy temperatura na zewnątrz znów spada znacznie poniżej zera, a przez nasze wywietrzniki czy rozszczelnione okna znów zaczyna wiać nam do środka domu mróz. Świetnie – przecież nie po to montowaliśmy wcale nie tanie super szczelne okna, żeby teraz je rozszczelniać i żeby mróz wiał nam po plecach! Co więc robimy? Świeżo zamontowane wywietrzniki zapychamy watą (no bo przecież zimno z nich dmucha!), kratki wentylacyjne w łazience zamykamy – bo zimny ciąg z nich nie pozwala spokojnie wziąć kąpieli. Przecież szczelne okna mamy nie po to, żeby teraz znów płacić za wywiewanie ciepła z domu! Zamykamy się więc w naszym mieszkaniu jak w termosie, w miłym ciepełku okraszonym nieco mniej miłym zaduchem i wodą skraplającą się na szybach naszych nowiutkich okien.

Mieszkamy sobie tak już jakiś czas i po roku wpadamy na pomysł odsunięcia szafy od ściany. Odsuwamy – a za nią… Kolekcja pleśni i grzybów, odchodząca od ściany farba i tynk, wilgotny fetor stęchlizny. Zauważamy nagle również plamki pleśni w rogach pokojów, gdzieniegdzie farba na ścianach zaczyna nieco puchnąć… W naszym uszczelnionym niczym torba foliowa mieszkaniu wytworzyliśmy warunki zapraszające wręcz do zamieszkania wszelkich niezbyt lubianych współlokatorów – pleśni i grzybów. Łapiemy się za portfel – skuteczne pozbycie się tego towarzystwa to naprawdę potężne koszty. Zaczynamy stosować farby przeciwgrzybowe czy inne preparaty chemiczne. Efekt jest mizerny, a my dodatkowo nabawiamy się chronicznego bólu głowy lub wręcz zatrucia chemikaliami. W naszym super szczelnym mieszkaniu wszystkie środki chemiczne jakby niezbyt skutkowały, dając tylko doraźny efekt. Po miesiącu-dwóch nasze pleśniaki wracają…

Gdzie tkwi błąd w naszym myśleniu o szczelnym domu? Pozbywając się wymiany powietrza, wytworzyliśmy idealne warunki wilgotnościowe i temperaturowe do rozwoju grzybów. No tak, ale przecież mamy nadal kratki wentylacyjne w łazienkach! Hm, tylko czy po zamontowaniu szczelnych okien nie przestało jakby z nich „wiać”? Przecież tradycyjna wentylacja grawitacyjna do wytworzenia ruchu powietrza w domu potrzebuje nie tylko WYLOTU powietrza w postaci kratki w łazience, ale także WLOTU takiej samej ilości powietrza przez np. nieszczelne okno czy drzwi. Jeśli brakuje jednego z tych otworów (w naszym wypadku doskonale uszczelnionego wlotu okiennego czy drzwiowego – bo przecież wiało z niego zimnem!!!) – wentylacja grawitacyjna nie ma jakiejkolwiek szansy na zadziałanie. Nie wytworzy się tzw. „ciąg” powietrza w mieszkaniu, analogiczny do ciągu kominowego. Żaden komin nie zadziała, jeśli do paleniska u jego spodu nie doprowadzimy powietrza.
Sytuację można porównać z krasnoludkiem, który próbuje rozpalić ognisko w wielkiej butelce. Wkłada do niej drewno, przykłada zapałkę, a ogień pozbawiony dopływu świeżego powietrza gaśnie i gaśnie. Ogień zapłonie dopiero, jeśli krasnoludek wywierci dziurkę przy podstawie butelki i w ten sposób wytworzy odpowiedni ruch powietrza.

W jaki sposób uniknąć więc wszystkich „przyjemności” związanych z bardzo szczelnym mieszkaniem?
Jedynym rozwiązaniem zapewniającym w nowoczesnym mieszkaniu dopływ świeżego powietrza bez konieczności korzystania z kominów wentylacyjnych oraz rozszczelnień okien jest zastosowanie wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej opartej na wymienniku ciepła. Jeśli zainstalujemy w domu rekuperator oraz doprowadzimy kanałami powietrze do poszczególnych pomieszczeń, a z pomieszczeń typu łazienka, ubikacja czy garderoba usuniemy zepsute powietrze wraz z nadmiarem wilgoci, zapewnimy sobie nie tylko zdrową atmosferę w mieszkaniu, ale także skutecznie pozbędziemy się niepożądanych lokatorów typu grzyby. Po prostu poziom wilgotności zarówno ścian jak i powietrza w mieszkaniu będzie optymalny dla nas, ale na pewno za niski jak na ich potrzeby. Co więcej – koszty ogrzewania naszego domu będą o ok. 40 do 70% niższe, niż w przypadku stosowania tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej.
Realnie rzecz biorąc: w domu o powierzchni 240m2 po zamontowaniu systemu wentylacji opartego na rekuperatorze oraz uszczelnieniu kratek wentylacji grawitacyjnej i wywietrzników podokiennych koszt ogrzewania (zakupu oleju opałowego) spadł z ponad 5000 do 1800 PLN rocznie…

Problemy prawidłowej wentylacji mieszkań i domków jednorodzinnych powiązane są z wieloma różnymi zagadnieniami. Projektując instalację wentylacyjną domku jednorodzinnego, projektanci często przenoszą na ten grunt normy i praktykę stosowaną dla obiektów użyteczności publicznej. Czynią to w dobrej wierze sądząc, że skoro od lat stosowane przez nich unormowania i procedury projektowe sprawdzały się, to dla obiektu tak małego i zdawałoby się nieskomplikowanego jak dom jednorodzinny sprawdzą się w podobny sposób. Nic bardziej błędnego: prawidłowe wykonanie dobrze działającej instalacji wentylacyjnej w domu jednorodzinnym nie jest zadaniem prostym. Specyfika domu wymaga zwrócenia szczególnej uwagi na głośność całej instalacji, jej niezawodność i oszczędną pracę. Niebagatelną sprawą jest kwestia dostępności serwisu (filtry) oraz ich cena.

Większość firm oferujących projektowanie i montaż instalacji z rekuperatorem ma raczej mgliste pojęcie o zasadach doboru centrali wentylacyjnej dla domu, o związkach pomiędzy jej wydajnością i sprężem a samą instalacją, które umożliwią jej skuteczne działanie po zamontowaniu. Nagminne jest przewymiarowywanie oferowanych instalacji, choć zdarzają się również sytuacje odwrotne, gdzie klient do domu o powierzchni ok. 600 m2 i trzykrotnie większej kubaturze montuje dobraną przez „fachowców” centralę o wydajności… 300m3/h (minimum trzykrotnie za małą…). Nasza firma jako jedyna w kraju udziela gwarancji nie tylko na urządzenia mechaniczne zamontowane w systemie, ale również na skuteczne działanie całego systemu wentylacyjnego oraz na jego cichą pracę. Owocuje tutaj nasze wieloletnie doświadczenie oraz rygorystyczne podejście do oferowanych naszym klientom materiałów instalacyjnych.

W efekcie „przewymiarowania” w momencie planowania instalacji wentylacyjnej inwestor płaci więcej za jej wykonanie, ponosi dodatkowe – wcale niemałe – koszty eksploatacyjne w postaci wyższych opłat za energię elektryczną, ponosi także dodatkowe koszty w postaci strat ciepła w procesie nadmiernej wentylacji, oraz koszty obsługi systemu (wymiana zwykle bardzo drogich filtrów), a dodatkowo często „zyskuje” niski tzw. komfort klimatyczny. W efekcie zyski oszczędnościowe płynące z zastosowania rekuperatora zostają skonsumowane przez nadmierne dodatkowe zużycie energii oraz często konieczność zastosowania urządzeń nawilżających w pomieszczeniach, w których ze względu na przesuszenie powietrza normalne funkcjonowanie ludzi nie jest możliwe. W momencie „niedowymiarowania” instalacji efekt jest jeden: całość po prostu nie działa, a komfort klimatyczny w pomieszczeniach jest po prostu fatalny. Dlatego odrębne podejście do projektowania wentylacji mechanicznej w domach jednorodzinnych jest po prostu koniecznością. Poniższe uwagi stanowią jedynie część założeń koniecznych do dobrego zaprojektowania i wykonania instalacji wentylacyjnej dla domu jednorodzinnego .

Korzyści płynące ze stosowania wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła w domach mieszkalnych można rozpatrywać w dwóch aspektach: komfortu i ekonomii.
Większość opracowań mówi, że systemy wentylacyjne zapewniają:

  • · filtrację powietrza
  • · skuteczne usuwanie przykrych zapachów
  • · brak przeciągów, hałasu ulicznego
  • · likwidację nadmiernej wilgoci z pomieszczeń
  • · stały dopływ świeżego powietrza
  • · znaczną oszczędność w kosztach ogrzewania

O ile pierwsze trzy punkty są jasne, o tyle kolejne nie są już takie oczywiste. Odnoszą się one bowiem do zagadnienia tzw. „komfortu klimatycznego”, to znaczy do takiej optymalizacji właściwości fizycznych powietrza, która zapewnia optymalny komfort w trakcie różnych stanów pracy i odpoczynku człowieka. Tylko przy zachowaniu tych warunków człowiek odczuwa maksymalną satysfakcję przebywania w danym pomieszczeniu. Należy tutaj rozumieć, że temperatura, ruch powietrza, czystość, wilgotność, odpowiednia jonizacja oraz zapewnienie niezbędnej ilości świeżego powietrza są czynnikami decydującymi o odczuwanym komforcie.
W przypadku stosowania wentylacji mechanicznej ważną sprawą jest odpowiednie rozmieszczenie i wyregulowanie nawiewów. Nie należy ich montować bezpośrednio w strefie przebywania ludzi. Prędkość ruchu powietrza w strefie przebywania ludzi nie powinna przekraczać 0,2 m/s.

A co z wentylacją domu w sezonie grzewczym?

Gdy na zewnątrz temperatura wynosi około 0oC lub mniej, zawartość bezwzględna wilgoci w powietrzu mieści się w granicach 1-3 g/m3 (wilgotność 60-90%). Pobierane świeże powietrze ogrzewa się w wymienniku ciepła do temperatury około 12-15o C.
Przy zawartości H2O 1-3 g/m3 wilgotność względna w tej temperaturze wynosi zaledwie 10-20%. Gdy grzejniki „dogrzeją” powietrze do wymaganych 20o C wilgotność względna może spaść do poziomu zaledwie 5-20% (skrajnie suche powietrze występuje powietrze podczas mrozów oraz w nocy – kiedy śpimy).
Chcąc zachować wilgotność na poziomie 35% (przy temperaturze na zewnątrz -5o C i wymianie powietrza 300m/h) musimy „nawilżyć powietrze” ok. 1 litrem wody na 1 godz. (24 litry na dobę).

Ktoś powie, że to paradoks. Z jednej strony eliminujemy nadmiar wilgoci z kuchni, łazienek, itd. a z drugiej strony pokoje, zwłaszcza sypialnie muszą zostać dodatkowo dowilżone.

Z tych teoretycznych wywodów wynikają praktyczne wskazówki:

· Wentylacja w sezonie letnim może być intensywniejsza. Ułatwia to odprowadzenie wilgoci i zanieczyszczeń.

· W sezonie grzewczym, szczególnie gdy na zewnątrz jest mróz, wentylujemy mniej intensywnie (szczególnie sypialnie, aby nie doprowadzić do przesuszenia powietrza). Nocą centrala powinna pracować na możliwie małym wydatku (1 bieg).

· Jeśli podczas przyjęć w pokoju dziennym przebywa więcej osób, włączamy centralę na 2 lub 3 bieg i jednocześnie maksymalnie odkręcamy anemostaty nawiewne w pokoju dziennym. Odkręcenie anemostatów spowoduje dodatkowy napływ powietrza i „odprężenie” instalacji nawiewnej, zapobiegając jednocześnie „przewentylowaniu” sypialni. Z tego powodu dla pokoi dziennych, pokoi kominkowych, i innych pokoi gdzie okresowo może przebywać więcej osób proponujemy: stosowanie 1 – 2 anemostatów nawiewnych ustawionych na stałe na łączny wydatek 50-80 m/h3, oraz stosowanie dodatkowego, dużego nawiewnika np L 160 mm z zamontowaną, sterowaną przepustnicą motylkową. Normalnie przepustnica jest zamknięta, powietrze napływa tylko przez anemostaty nawiewne. Gdy jest więcej osób (np. podczas przyjęć czy spotkań rodzinnych) włączamy poprzez przepustnice motylkową dodatkowy, wydajny nawiewnik. Wówczas większość powietrza z centrali popłynie do tego pokoju, a wiec tam gdzie chcemy.

· Dla central Rekuperacyjnych (stosowanych w domach jednorodzinnych) nie zalecamy stosowania dodatkowych nagrzewnic elektrycznych. Powoduje to dodatkowe przesuszenie powietrza, brak naturalnej ujemnej jonizacji. Centrale Rekuperacyjne zapewniają wystarczające ogrzanie powietrza (nawet gdy jest duży mróz). Oddychanie zbyt suchym powietrzem jest niebezpieczne szczególnie podczas snu. Prowadzi to bowiem do przesuszenia śluzówki dróg oddechowych, a w konsekwencji do bólu gardła, nieżytu nosa i stanów zapalnych.

Dla kontroli mikroklimatu zalecamy montaż naściennych wskaźników temperatury i wilgotności. Wartość temperatury utrzymywanej w sypialni jest kwestią upodobania domowników (choć wydaje się, że 18o C jest temperaturą optymalną), natomiast gdy wilgotność spadnie poniżej 30% należy stosować dowilżanie.

OGRANICZENIE KOSZTÓW OGRZEWANIA

Dobrze zaprojektowana instalacja nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła powinna spowodować znaczne oszczędności w kosztach ogrzewania budynku.

Dzieje się to z dwóch powodów:

  • · wentylacja zachodzi w sposób kontrolowany
  • · następuje znaczny (65-73%) odzysk ciepła z powietrza wywiewanego.

Aby oba zjawiska zachodziły w sposób optymalny należy spełnić kilka warunków:

1. Zbilansowanie wentylacji. Ilość powietrza nawiewanego powinna być równa ilości powietrza wywiewanego. Czynności te może przeprowadzić instalator miernikiem przepływu. Centrale Rekuperacyjne są tak zaprojektowane, że umożliwiają kontrolę zbilansowania przepływu bez specjalnych przyrządów.

2. Zachowanie szczelności budynku. Drzwi zewnętrzne, okna, powinny być możliwie szczelne. Nie powinno być żadnych dodatkowych czynnych kanałów wentylacji grawitacyjnej lub powinny być one zamknięte. Każdy taki kanał w sezonie grzewczym powoduje bardzo dużą ucieczkę ciepłego powietrza. Jeżeli w domu jest kominek, to powinien być wyposażony w odpowiedni wkład. Przy zbilansowanej wentylacji (z lekkim nadmiarem nawiewu 5-10%) ogień pali się w takim kominku znakomicie (dobry ciąg spowodowany brakiem grawitacyjnego podciśnienia w budynku). Jeśli w budynku jest kotłownia gazowa lub olejowa, to w myśl przepisów powinna mieć własne kratki wentylacyjne: nawiewną i wywiewną. Należy wówczas zadbać o dobrą szczelność drzwi pomiędzy kotłownią a resztą budynku.

3. Izolowanie systemu wentylacyjnego. Przewody przechodzące przez strefy nie ogrzewane (np. strychy, piwnice) powinny być izolowane wełną o grubości min. 50 mm

OCHRONA PRZED HAŁASEM

Prawidłowo wykonana instalacja powinna charakteryzować się brakiem uciążliwego hałasu przenoszącego się od pracującej centrali. Tolerowany może być dźwięk o niewielkim natężeniu w momencie pracy rekuperatora z maksymalną wydajnością (praca sporadyczna), jednak w przypadku pracy na 1 biegu, w sypialni hałas o wartości zaledwie 20 dB może być dokuczliwy.
Jak sobie z tym radzić?

· centrale montować możliwie z dala od sypialni

· nie stosować do wykonania instalacji kanałów aluminiowych typu FLEX, a użyc kanałów dobrze tłumiących typu SONODEC, SONODUCT itp.

· dodatkowo na otworach wylotowych i nawiewowych centrali wentylacyjnej zamontować tłumiki hałasu

· minimalna odległość pomiędzy nawiewnikiem (anemostatem) a centralą powinna być większa niż 4 m. (im większa odległość tym lepsze tłumienie)

· gdy z projektowych obliczeń wynika, że na anemostatach (z reguły tych najbliżej centrali) ciśnienie statyczne będzie wyższe niż 70-80 Pa, należy zastosować przepustnice regulacyjne w odległości min. 2m przed anemostatem (zapobiegnie to „szumieniu” anemostatu)

· wyrzutni nie wolno montować bezpośrednio przy oknie sypialni.

PRACA LETNIA

System wentylacji wymuszonej z odzyskiem ciepła sprawdza się cały rok z wyjątkiem okresów letnich upałów. Gdy na zewnątrz jest bardzo gorąco, wcześniej czy później mury domu się nagrzeją. W ciągu dnia centrala nawiewa powietrze zewnętrzne tylko nieznacznie ochłodzone powietrzem wewnętrznym.
Nocą natomiast, gdy na zewnątrz robi się chłodniej (poniżej 20o C), praca rekuperatora z odzyskiem ciepła spowoduje niepotrzebne podgrzanie powietrza zewnętrznego.

Możliwe są dwa sposoby rozwiązania tego problemu:

za pomocą „wyłącznika nawiewu” zamontowanego w centralach MISTRAL można wyłączyć nawiew na okres upałów. Wówczas pracuje tylko instalacja wyciągowa. Właściwe przewietrzanie realizujemy otwierając po prostu okna w pokojach.

sposób zdecydowanie lepszy to zastąpienie wymiennika ciepła (rekuperatora) odpowiednim wkładem letnim. W sezonie letnim wyjmuje się rekuperator z centralki wentylacyjnej a w jego miejsce umieszcza się wkład letni, w którym nie zachodzi już wymiana ciepła. Rozwiązanie to daje szereg korzyści w porównaniu z rozwiązaniem pierwszym. Nie jesteśmy już zmuszeni do otwierania okien (zwłaszcza nocą) dzięki czemu problem komarów, hałasu i pyłków alergennych zostaje znacznie ograniczony. Możemy również nie dopuścić do nadmiernego nagrzania się domu poprzez spokojną wentylację w dzień (1 bieg) i intensywną w nocy (2-3 bieg), co spowoduje skuteczne ochłodzenie budynku.

GRUNTOWY WYMIENNIK CIEPŁA

Bardzo dobrym uzupełnieniem systemu wentylacyjnego dla nowobudowanego domu jest wykonanie tzw. gruntowego wymiennika ciepła. Kanał czerpny od centrali prowadzi się pod ziemią na głębokości 1,5-1 m. Drugi koniec wyprowadza się nad powierzchnię i zakończa czerpnią.
Prawidłowo pracujący wymiennik daje korzyści zarówno latem jak i zimą.
Latem (gdy zamontujemy wkład letni) do pomieszczeń nawiewamy powietrze ochłodzone (w praktyce ok. 15 do 22o C), co w efekcie daje nam „klimatyzację za darmo”.
Zimą (układ z rekuperatorem) powietrze dochodzące do centrali jest wstępnie ogrzane co między innymi zapobiega tzw. szronieniu wymiennika. Jednak poza okresem zimy i gorącego lata (w tzw. okresach przejściowych) wymiennik gruntowy powinien być odłączony a powietrze powinno być pobierane przez „normalną” czerpnię umieszczoną np. w ścianie budynku.

Zalety rekuperatorów :

Szeroki zakres stosowania:

  • · domy jednorodzinne, biura
  • · salony fryzjerskie, kosmetyczne, fitness, solaria
  • · sklepy, pawilony handlowe ,puby, kawiarnie, restauracje
  • · Baseny, warsztaty, małe hale produkcyjne.

Zastosowanie systemu wentylacji wymuszonej opartej na centrali wentylacyjnej zapewnia:

  • · odzysk ciepła do 90%
  • · oszczędność energii
  • · najniższe koszty eksploatacyjne (najtańsze filtry oraz minimalny pobór energii)
  • · komfortową wentylację
  • · eliminację zawilgocenia pomieszczeń wywołującego rozwój grzybów i pleśni
  • · filtrację nawiewanego powietrza z kurzu i większości pyłków wywołujących alergie.

W związku z tym zalecane w walce z astmą!

System wentylacji budynku z odzyskiem ciepła, z dodatkowym obejściem powietrza.

Wydajność powietrza do 300 m³/h. Możliwość zastosowania w budynkach o powierzchni wentylowanej do 180 m².

Vitovent 300 jest kompaktowym urządzeniem wchodzącym w skład systemu wentylacji pomieszczeń z odzyskiem ciepła. Powietrze usuwane z pomieszczeń prowadzone jest dodatkowo przez wymiennik ciepła, przekazujący jego ciepło zimnemu świeżemu powietrzu doprowadzanemu następnie do pomieszczeń budynku. W ten sposób można odzyskać do 90% ciepła. Korzyści są oczywiste: świeże, przefiltrowane i podgrzane powietrze we wszystkich pomieszczeniach – bez otwierania okien. Mieszkańcy nie są narażani na hałas uliczny, pył i spaliny. Powietrze nawiewane oczyszczane jest ponadto przez skuteczny filtr przeciwpyłkowy 6 klasy filtracji. W ten sposób nawet alergicy mogą cieszyć się zawsze dobrym klimatem.

Vitovent 300 o wydajności powietrza do 300 m3/h może być stosowany dla budynków o powierzchni wentylowanej do 180 m2. Zapewnia usuwanie powietrza z pomieszczeń takich jak łazienka, kuchnia, WC i jednoczesne nawiewanie powietrza świeżego do pomieszczeń „czystych” (pokój, sypialnia).

Z zalet systemu Vitovent 300 można korzystać również poza sezonem grzewczym – dzięki układowi obejściowemu powietrza (Bypass) można w lecie ominąć niepotrzebny teraz wymiennik ciepła i doprowadzać do mieszkania chłodne powietrze z zewnątrz. System może współpracować z tzw. gruntowym wymiennikiem ciepła, który zimą zapewnia wstępne podgrzanie powietrza ciepłem gruntu, a latem schłodzenie powietrza pobieranego z zewnątrz budynku.

Zapytanie ofertowe – chcesz skonfigurować system grzewczy i poznać jego cenę?

Przegląd zalet:

  • Zapewnia przyjemny i zdrowy klimat pomieszczeń.
  • Oszczędza energię i chroni środowisko naturalne, gdyż dopasowuje intensywność wymiany powietrza do rzeczywistych potrzeb.
  • Komfortowa obsługa wentylacji poprzez jednostkę zdalnej obsługi.
  • Prosty i szybki montaż.
  • Odzysk ponad 90% ciepła redukuje straty wentylacyjne do minimum i obniża koszty ogrzewania.
  • Układ obejściowy powietrza (Bypass) dla pracy w okresie letnim (eliminacja zbędnego podgrzewania powietrza nawiewanego).
  • Oczyszczanie powietrza zewnętrznego przez filtr przewciwpyłkowy (klasa F6) poprawia znacząco komfort wewnętrzny w budynku.
  • Zapobiega powstawaniu zagrzybienia i szkód budowlanych wskutek nadmiernej wilgotności powietrza.
  • Zwarta konstrukcja nie zajmuje dużo miejsca; Vitovent 300 można ustawić lub zawiesić na ścianie.
  • Prosty i dyskretny sposób rozprowadzenia powietrza nowym systemem kanałów płaskich Fastflex.
  • Oszczędne silniki prądu stałego zużywają mało energii.
Schemat systemu wentylacji z Vitovent 300 Zasada działania centrali wentylacyjnej